KRS: 0000261716

Prosimy o wsparcie

Bank PKO S.A. konto nr

85 1240 1965 1111 0010 1171 6801

Plakat Euro

SABINKA - Z ODRĄBANĄ ŁAPKĄ, WRZUCONA DO DOŁU CZEKAŁA NA ŚMIERĆ

 

Policja odnalazła właściciela Sabinki, który przyznał, że porzucił ją w lesie. Nigdy nie udało się ustalić kto odrąbał jej łapkę. 16 maja Sąd Rejonowy wydał wyrok skazujący właściciela Sabinki na zwrot kosztów leczenia suczki, uznając, że okaleczenie jej było wynikiem porzucenia. Leczenie Sabinki kosztowało prawie 8.000,00 zł.

Sabinka wróciła do zdrowia. Przez wiele miesięcy szukaliśmy dla niej nowego domu. Niestety bez rezultatu. W końcu zdecydowaliśmy oddać ją pod opiekę niemieckiej organizacji w okolicy Cottbus. Obecnie Sabinka przebywa w domu tymczasowym w pobliżu schroniska. Przebywa tam w towarzystwie dwóch wielkich psów i rządzi nimi jak księżniczka. Mamy nadzieję, że w końcu znajdzie się dla niej odpowiednia rodzina.

 

zdjęcie 2x

Sabcia miała kiedyś rodzinę i wyglądała na zadbaną.

 

 

zdjęcie

Nie wiemy co się stało ale Sabcia została znaleziona w głębokiej dziurze na kompost.

 

 

zdjęcie 2x

........ z odrąbaną nogą !!!!!!!

 

 

zdjęcie 2x

Oto co zostało z jej łapki !!!!

 

zdjęcie

Została też uderzona w głowę. Miała dużego krwiaka wokół oka.

 

zdjęcie (mordka - jak patrzy w prawo)

Sabunia została natychmiast przewieziona do kubusiowej kliniki weterynaryjnej we Wrocławiu.

 

Zdaniem lekarzy suczka musiała chodzić z otwartą raną i wiszącą resztką łapki, przez wiele dni. Miała tak silną anemię z powodu wykrwawienia, że nie było mowy o poddaniu jej operacji gdyż nie przeżyłaby narkozy. Musiała dostać bardzo silne leki na podwyższenie hemoglobiny. Na szczęście świetnie na nie zareagowała i lekarze mogli przeprowadzić zabieg oczyszczenia rany i ucięcia kawałka łapki.

Nie jestem w stanie wyobrazić sobie ogromu bólu jakiego doświadczyła bestialsko okaleczona Sabunia wrzucona do dołu, pół żywa. Jaki człowiek mógł dopuścić się podobnego okrucieństwa ???!!!

zdjęcie (mordka położona i patrzy smutno do góry)

--------------------------------

Tu jest film o Sabince ale on powinien być włożony do Galerii i zdjęty z zakładki o Sabince

potem jest opinia weterynaryjna o jej stanie zdrowia

 

Policja odnalazła właściciela Sabinki, który przyznał, że porzucił ją w lesie. Nigdy nie udało się ustalić kto odrąbał jej łapkę. 16 maja Sąd Rejonowy wydał wyrok skazujący właściciela Sabinki na zwrot kosztów leczenia suczki, uznając, że okaleczenie jej było wynikiem porzucenia. Leczenie Sabinki kosztowało prawie 8.000,00 zł.

Sabinka wróciła do zdrowia. czuje się świetnie. Biega, bawi się i zupełnie nie przeszkadza jej brak części łapki. Wszędzie jej pełno. Uwielbia piszczące zabawki. Ma ogromny apetyt i zjada wszystko co dostaje.

Sabinka jest prawdziwą przylepą. Najbardziej lubi siedzieć na kolanach i przytulać się do człowieka. Co do innych zwierząt jest typem dominującej panny i zawsze musi być najważniejsza. Przez wiele miesięcy szukaliśmy dla niej nowego domu. Niestety bez rezultatu. Było kilka propozycji ale w naszej ocenie nie były to odpowiednie osoby.

zdjęcie Sabinki jak siedzi i ładnie wygląda + kilka innych z kliniki jak się bawi

 

W końcu zdecydowaliśmy oddać ją pod opiekę niemieckiej organizacji w okolicy Cottbus. Sabinka przebywała w domu tymczasowym w pobliżu schroniska przez kilka miesięcy. Mieszkała w towarzystwie dwóch wielkich psów i rządziła nimi jak księżniczka.

tu zdjęcia z domu tymczasowego

 

 

 

tytuł .............. Z największą przyjemnością zawiadamiamy, że Sabinka jest już w swojej nowej rodzinie

Oceńcie Państwo sami patrząc na jej zdjęcia z nowego domu jaka jest szczęśliwa:

 

tu zdjęcia z nowego domu

 

oraz dokument zrobiony w Wordzie po niemiecku a pod nim dopisek:

Przykro nam ale mamy ten opis tylko po niemiecku. Szukamy osoby, która mogłaby nam przetłumaczyć ten tekst na polski.

Jeżeli dostaniemy nowe zdjęcia Sabinki to oczywiście zamieścimy je na stronie.